stop-szampan

Człowiek uczy się różnych zachowań na podstawie obserwacji osób dla niego znaczących. Mówimy tutaj zarówno o postępowaniach oczekiwanych społecznie, jak i o tych nieprawidłowych. Im dziecko jest mniejsze, tym większy wpływ na jego zachowanie mają rodzice. Z czasem ustępują swojej roli w byciu „idolem” na rzecz rówieśników oraz gwiazd ze świata sportu, kina czy muzyki.

Chciałabym się dzisiaj zastanowić nad ciekawym zagadnieniem, a mianowicie napojami bezalkoholowymi. Alkohol towarzyszy wielu sytuacjom społecznym. Rozpoczynamy powoli sezon grillowo-ogródkowy. Często na stołach goszczą napoje izotoniczne, między innymi piwa bezalkoholowe. Sama byłam kiedyś świadkiem jak ojciec dawał dziecku skosztować piwo 0 %.

No waśnie, jak to jest, czy jest to całkowicie bezpieczne? Tutaj czyha na rodziców pułapka. Dziecko nie uzależni się w ten sposób od alkoholu, lecz mimo to rodzice popełniają ogromny błąd wychowawczy. Każdy z nas pamięta tzw. „smak dzieciństwa”. Rodzic, który podaje dziecku piwo bezalkoholowe przyzwyczaja je do pewnego konkretnego smaku, uczy dziecko picia tego konkretnego napoju, a przede wszystkim pokazuje, że bez tego typu napojów nie jest w stanie się odbyć żadna impreza. Jest to szybka droga do inicjacji alkoholowej. To samo tyczy się organizowania imprez urodzinowych dla dzieci, gdzie gościem specjalnym jest szampan bezalkoholowy „Piccolo”. Niby nic złego, ale należy pamiętać, że dziecko zapamięta sobie, że szampan jest towarzyszem imprez i w przyszłości z pewnością sięgnie po ten rodzaj napoju alkoholowego. Tak samo będzie z piwem.

Układ trawienny dziecka nie jest przystosowany do spożywania piwa bezalkoholowego. Zboża zawarte w piwie zawierają bardzo dużo substancji antyodżywczych wpływający negatywnie na jelita, w których znajdują się bakterie odpowiedzialne za układ odpornościowy. Potem w przyszłości takie dziecko może często chorować na przeziębienia, nabawić się nietolerancji pokarmowych itd. Badania udowodniły, że postawy kształtowane we wczesnym dzieciństwie wpływają na wybory w życiu dorosłym. Piwo czy to dla dziecka, czy dla osoby dorosłej, czy to bezalkoholowe czy to normalne, zawsze będzie negatywnie wpływało na zdrowie człowieka. A czym więcej i częściej się pije, tym gorszy będzie rezultat.

Nie dajmy się zwieść reklamie, na której widzimy grupę roześmianych ludzi, a tylko piwo gwarantuje dobrą zabawę. I pamiętajmy, że dzieci nie postępują tak jak im każemy, tylko tak, jak im pokazujemy.


Wychowawca Środowiskowej Świetlicy Socjoterapeutycznej w Świlczy

Ewa Król